Łowiectwo

Beksa z lasu - Daniel

Na temat tego gatunku cały czas trwa dyskusja czy jest rodzimym czy też nie. Co prawda odnaleziono jego szczątki z dawnych czasów na terenie polski, ale trudno to jednoznacznie stwierdzić. Pochodzi z terenów małej Azji. Do Polski sprowadzony prawdopodobnie ok. osiemnastego wieku, w celach hodowlanych. Pewne jest to, że dawniej był traktowany jako zwierze parkowe, ozdobne na bogatych dworach i w majątkach ziemskich. Jest nieco mniejszy od jelenia, osiąga masę do ok. 150 kg, ma nieco ciemniejszą barwę niż jeleń i czarną pręgę sięgającą od ogona (kwiatka) po kark. Charakterystyczna dla daniela jest też forma poroża – od dołu podobnie jak jeleń ma oczniaka i opieraka (nie wytwarza nadoczniaka) a w górnej części daniel przyjmuje formę łopat. Nie maja co prawda masy i wielkości jak łoś a również bywają okazałe. Nazewnictwo gwarowe części ciała podobnie jak w przypadku jelenia szlachetnego. Daniel jednak w przeciwieństwie do swojego kuzyna jelenia prowadzi dość dzienny tryb życia, łatwo można go spotkać w ciągu dnia. Nie jest specjalnie płochliwy dlatego można go obserwować przez dłuższy czas. Obecnie w Polsce największe zagęszczenie daniela jest w zachodniej Polsce, częściowo na Śląsku i na Pomorzu .Okres godowy, zwany bekowiskiem przypada na miesiąc październik. Wtedy to oprócz gromadzenia się danieli w chmary i głośnego bekania możemy natrafić w lesie na dołki rujowe, wygrzebane badylami tzw. kołyski. Jest to forma zaznaczenia obecności na terytorium. Podczas bekowiska może dochodzic do walk. Śmiertelność podobnie jak u innych zwierzą oprócz przeżywalności, presji drapieżników dochodzi do kolizji drogowych. Bardzo lubi kasztany i owoce i co ciekawe daniel nie spałuje. Jednak lubi wędrować na pola w poszukiwaniu żeru, przez co podobnie jak inne zwierzęta o znacznej masie powoduje tratowanie.

Zobacz również:
Łowiectwo po 1945 roku
Krótko cieszyliśmy się z wolnej i niezależnej Polski, i nie zdążyliśmy jeszcze zrobić wielu rzeczy kiedy spokój naszej ojczyzny zakłócili ponownie nasi zachodni sąsiedzi. Żeby było mało, ze wschodu gdzie na naszych kresach ludność się...

Myśliwy strzela pierwszego zwierza. Czas więc na pasowanie
Zwyczaj ten wiążę się zawsze z upolowaniem pierwszego grubego zwierza. Ceremoniał ten bezwzględnie zawszę trzeba poprowadzić w czasie pokotu. Rzecz tą przeprowadza najwyższy rangą myśliwy. W obrzędach chrztu i pasowania zawsze łowczy stoi...

Cwany, rudy lis
Znany wszem i wobec przechera i chytrus. Najbardziej popularny drapieżnik na liście zwierząt łownych, nie umniejszając roli wilka i rysia. Zawsze chodzi pod wiatr żeby szybciej zwęszyć zdobycz albo przeciwnika. Latem wygląda dość chudo, bo...

Copyright @ 2010 Łowiectwo