Znany wszem i wobec przechera i chytrus. Najbardziej popularny drapieżnik na liście zwierząt łownych, nie umniejszając roli wilka i rysia. Zawsze chodzi pod wiatr żeby szybciej zwęszyć zdobycz albo przeciwnika. Latem wygląda dość chudo, bo kto by się grzał w zimowym futrze, ale na zimę staje się ono gęstsze i ładniejsze. Lis samiec to pies albo mykita. Samica to suka albo liszka. Młode osobniki do ok. pół roku to niedoliski.
Młode są bardzo naiwne i łatwowierne, a zarazem bardzo ciekawskie. Nogi lisa to stawki, nos to wietrznik, ogon to kita zakończona kwiatkiem Ruja lisów przypada na okres przełomu lutego i marca a młode osobniki szczenią się na przełomie kwietnia- maja a czasami nawet czerwca. Już w lipcu – sierpniu możemy spotkać młode niedoliski wędrujące samotnie na polowanie, jeszcze nie świadome zagrożeń ze strony innych drapieżników. Niegdyś lis pozyskiwany był dla cennego futra, obecnie znaczenie to trochę spadło. Przez jakiś czas w Polsce było go naprawdę dużo, przez co przyczynił się do spadku liczebności i tak już bardzo małej zająca, dzikiego królika czy kuropatwy. Oczywiście nie jest on głównym winowajcą, bo są jeszcze inne przyczyny jak na przykład chemizacja, intensywność prac polowych, rozwój urbanizacji czy niszczenie naturalnych ostoi. Lis żywi się wszystkim, jest padlinożercą, ale nie pogardzi pokarmem roślinnym czy grzybami. Bardzo chętnie kręci się wokół domostw, wygrzebując odpadki ze śmietnika lub za bardzo angażując się w sprawę mieszkańców kórnika. W słoneczne dni możemy spotkać go przy norze wygrzewającego się na słońcu. Wejście do nory nazywamy oknem. A jeśli go nie ma przy norze a wokół jest dość nieczysto to możemy być pewni, że tam mieszka lub mieszkał, bo jest strasznym bałaganiarzem. Wszystkie pozostałości po jedzeniu, od piór, po kości czy odchody można znaleźć przed jego norą.
Copyright @ 2010 Łowiectwo