Ten rodzaj polowania jest w zasadzie polowaniem z podchodu , jednak stosowanym po świeżym opadzie śniegu tzw. ponowie. Najlepsze efekty osiąga się przy dość małej pokrywie śniegu z lekkim mrozem. Śnieg musi być puszysty jednak najlepiej nieskrzypiący. Ten rodzaj polowań stosuje się przede wszystkim na zwierzynę płową , dziki i kuny. Polowanie powinno się rozpocząć rano zaraz po opadach. Po odnalezieniu tropów interesującej nas zwierzyny podążamy wolno za nimi uważnie się rozglądając za zwierzyną. Postępujemy tak do chwili aż nie ujrzymy interesującego nas obiektu. Wtedy gdy jest możliwość oddajemy strzał w kierunku wybranej przez nas sztuki. Strzelając do dzików , a pudłując w zasadzie nie mamy już szansy na spotkanie watahy drugi raz tego samego dnia. Jelenie natomiast słysząc człowieka przesuwają się do przodu, co chwila jednak przystając w celu zorientowania się w sytuacji.
To może dać szanse polującemu myśliwemu podejść chmarę i oddanie strzału w kierunku danej sztuki. Co do skrytej kuny tylko polowanie po tropie może dać szanse na zakończone sukcesem polowanie. W pozostałe pory roku spotkania z tym drapieżnikiem z rodziny łasicowatych są przypadkowe w zasadzie i epizodyczne. W czasie tropienia kuny dobry mógłby się okazać pies, który dość dokładnie określiłby miejsce spoczynku zwierzęcia. Są w zasadzie dwie kryjówki w których kuna mogłaby się znaleźć. Jest to dziupla w drzewie , sterta chrustu lub stos drewna. W przypadku ukrycia się kuny wewnątrz dziupli stukamy kijem w pień lub pocieramy łańcuchem o niego. Łańcuch zmyla kunę która myśli że dane drzewo jest ścinane i spróbuje się z niego wydostać. Pamiętać należy że nie wolno strzelać do wychylonej kuny. Ponieważ gdy schowa się z powrotem do kryjówki nie będziemy wiedzieć czy została trafiona czy dalej żyje. A po pierwsze wydaje się to bardzo nie etyczne. Stertą chrustu natomiast potrząsamy lub skaczemy, aby ją wypłoszyć. W stosach drewna najczęściej stosuje się obstukiwanie leżącego surowca drzewnego.
Copyright @ 2010 Łowiectwo