Należy wspomnieć przed opisem biologii niektórych gatunków na używane powszechnie przez ludzi słownictwo. Często na wieńce jelenia czy sarny, ale także krowy czy żubra potencjalny obserwator krzyknie: Ależ on ma rogi! Nic bardziej mylnego. Musimy w tym momencie odróżnić podstawowe pojęcie, jakim jest róg a jakim jest poroże.
Otóż rogi są wytworem naskórka, podobnie jak włosy i paznokcie. Nie odpadają, więc i przyrastają przez całe życie,(ich przyrost następuje od podstawy). Można prześledzić na tej podstawie ilość lat takiego zwierzęcia. Pamiętajmy, że rogi ma żubr, muflon i nasza domowa krowa. Dlatego należy mieć na uwadze fachowe wyrażanie się. Nie jest tego dużo i raczej trudne do zapamiętania też to nie jest. Poroże natomiast jest wytworem tkanki kostnej. Jest zrzucane, co roku i zakładane od nowa. Przyrasta u wierzchołka. Na wiosnę możemy często spotkać byki jelenie lub sarny kozły z dziwnym owłosieniem na porożu. Jest to skóra porastająca kość i nazywamy to scypułem. W momencie, kiedy zaczyna to osobnikowi przeszkadzać, zaczyna go to swędzić zaczyna wykonywać czynność zwaną czemchaniem. Znajduje sobie wtedy jakiś krzak (w przypadku sarny) lub niewielkie drzewo i zaczyna czemchać, czyli wycierać poroże ze scypułu. Często w ten sposób zaznaczone jest terytorium osobnika. Cykl ten w przypadku jeleniowatych powtarzany jest, co roku, podobnie jak zrzucanie porożadlatego też miłośnicy ozdób z poroża szukają go na przełomie lutego i marca po lasach. W tym okresie jelenie najczęściej zrzucają poroże (sarny robią to nieco wcześniej, bo już w listopadzie) i rozpoczyna się okres nakładania nowego poroża. Parostki kozła mogą osiągać masę trzystu gram (300g) a wieniec jelenia ponad 10 kg. Zwróćmy uwagę na Jak na zwierze to ma dużo na głowie.
Copyright @ 2010 Łowiectwo