Kolejny z większych osobników z rodziny jeleniowatych. Jego masa sięga do ok. 200 kg. Pierwotnie, ze względu na wielkość poroża wnioskuje się, że musiał występować na otwartych przestrzeniach łąk śródleśnych i nie wiadomo, co skłoniło go do ucieczki w las. Wytwarza poroże, które nazywamy wieńcem i w zależności od liczby odnóg ma swoje nazwy. Młode osobniki męskie byki, w pierwszym roku życia nie nakładają poroża, w drugim może przyjąć formę szpicaka lub w ogóle go nie nakładać (później tez zdarzają się takie przypadki i nazywamy go wtedy mnichem). W kolejnych latach może przyjmować formę szóstaka, ósmaka, dziesiątaka itd. Liczbę odnóg jednej tyki mnożymy razy dwa. Oczywiście na jednej tyce może być sześć odnóg (od dołu patrzymy: oczniak, nadoczniak, opierak i korona składająca się z trzech odnóg) a na drugiej np. pięć ( oczniak, nadoczniak, opierak i nie pełna korona w postaci dwóch odnóg – widlica) i wtedy mamy do czynienia z dwunastakiem nieregularnym, jednostronnie koronnym. Samica jelenia to w żadnym wypadku nie sarna jak powszechnie się zdarza słyszeć! Jest to łania, młody jeleń to cielak. Ponadto z tyłu na zadzie ma lustro, jego nogi to badyle a uszy to łyżki. Okres godowy zwany rykowiskiem przypada na wrzesień październik. Wtedy to jelenie zaczynają ryczeć i dochodzi miedzy nimi do walk o przywództwo chmary. Młode cielą się na wiosnę przyszłego roku ok. maja – czerwca. Podobnie jak u innych jeleniowatych małe rodzi się bez zapach i często jest pozostawiane bez opieki. Jest to robione z zamysłem, żeby matka nie ściągnęła na siebie zapachu drapieżników. Takich samotnych młodych osobników nie należy dotykać ani przenosić, chcąc pomóc tylko zaszkodzimy! Należy wspomnieć również, że jeleń pomimo całego uroku to niezły łobuz. Oprócz tego, że spałuje młode drzewa (obgryza od dołu korę i cięgnie do zerwania, widoczne w lesie „poranione” drzewa) to bardzo lubi się „stołować” na uprawach np. marchwi albo buraków.
Copyright @ 2010 Łowiectwo