W wyniku dużej ilości pokarmu, zarówno w lesie jak i na polu, a przy tym w wyniku anomalii pogodowych długie lata i krótkie zimy u niektórych gatunków nastąpił znaczny przyrost, rzędu nawet stu procent. Wyniku, czego działa on ze zwiększona presją na uprawy rolne powodują znaczne szkody.
W związku z tym, że za ochron e pól odpowiadają myśliwi z koła, które dzierżawi obwód graniczący z nimi są zobowiązani płacić duże odszkodowania za szkody. W związku z tym przy tak dużej ilości dzika, zdecydowano się polować na niego cały roku strzelając wszystkie dziki oprócz loch, które pozyskuje się od 15 września do 15 stycznia. Nie można ich wcześnie strzelać, ponieważ jest to nie odpowiedzialne i nie etyczne. Co zrobią wtedy te warchlaki, kiedy wcześniej zostanie odstrzelona locha? Dlatego też w związku z wydłużeniem okresu polowań na dziki myśliwi z kół najbardziej dotkniętych odszkodowaniami przystąpili do intensywnej redukcji tego osobnika. Jednak tego, co się dzieje z przyrodą nie można ot tak zatrzymać. Rolnik musi siać żeby żyć, myśliwi mogą tylko starać się zatrzymać dziki, aby pozostały w lesie. Wobec tego wykonuje się podsypy, nęciska a także pasy zaporowe. Wykonuje się to w sposób taki, aby nie zniszczyć infrastruktury leśnej. Znajduje się nieuczęszczana droga. Wynajmuje się ciągnik, który ja przeora, ma ona długość zwykle kilkuset metrów, następnie rozsypuje się tam kukurydzy według proporcji i ponownie przejeżdża po nim ciągnik z pługiem, aby to zakryć. Na pasach zaporowych nie poluje się, bo mają one służyć zatrzymaniu zwierzęcia a nie jego odstraszenia od nich. W ten sposób myśliwi starają się zatrzymać presję dzika. Stosowane są również grodzenia upraw przy pomocy elektrycznego pastucha, jednak jest to również duży koszt. Stosowane są również środki odstraszające w postaci armatek gazowych, jednak zwierzyna po dłuższym czasie się do tego przyzwyczaja.
Copyright @ 2010 Łowiectwo