Po odzyskaniu niepodległości, Polacy mogli wreszcie odetchnąć z ulgą, choć na ponad dwadzieścia lat, ale z jaką to pasją oddali się odbudowie państwa polskiego. W ten sposób również idee ochrony, łowiectwa przetrwały na dlugo i zostały docenione przez świat. W tym to okresie przecież uratowali myśliwi żubra, objęli ochroną łosia.
Łowiectwo to nie tylko strzelanie do zwierzyny, polowanie to nie relacja myśliwy – zwierz. To coś niezwykłego, co trzeba przeżyć.W okresie zaborów idea to zaczęła najbardziej rozkwitać wśród naszych ojców. Nawet nasi zaborcy to dostrzegają i z szacunkiem na to patrzą. Wewnętrzne potrzeby ducha sprowadzają, że tworzą się podwaliny pod organizację łowiecka, i pierwsza taka powstaje w Galicji, dziś to część małopolski, rzeszowskie i lwowskie (obecnie Ukraina), jako Galicyjskie towarzystwo łowieckie, funkcjonuje tam prasa łowiecka „Galicyjski łowiec”. W 1899 powstaje pierwsze pismo łowieckie, którego pierwszym redaktorem zostaje Jan Sztolcman. Znakomity człowiek, myśliwy a przede wszystkim przyrodnik i patriota. To on ma również niemały wpływ na restytucję żubra. W 1913 na ziemi wielkopolskiej wydany został Łowiec Wielkopolski, a w roku 1921 powstaje Wielkopolski Związek Łowiecki. Organizacje te łączą się tworząc jeden organ, jakim jest Polski Związek Łowiecki. Idea jest jedna: chronić i racjonalnie użytkować naszą ojczystą przyrodę. Zwierzyna staje się elementem, który podlega obserwacji, badaniom. Tworzą się ośrodki hodowli i badań, tzw., zwierzyńce. Zajmujący się w nich zwierzyną naukowcyi pracownicy starają się poznać ją dogłębnie, poznać potrzeby jej bytowania. W ten sposób gospodarka łowiecka zaczęła rozwijać się od strony naukowej. Już wcześnie tworzone są okresy polowań na daną zwierzynę, okresy ochronne, zagrożone zwierzęta wprowadzane są na listę zwierzą chronionych.
Copyright @ 2010 Łowiectwo