To piękny temat opisujące najpiękniejsze polskie kuraki. Pisząc o zwierzynie i o dawnych wielkich polowaniach, nie sposób nie wspomnieć o przepięknych kurakach, na które jeszcze tak niedawno mogliśmy polować. Chodzi tu o głuszca i cietrzewia.
Te dwa piękne gatunki nadal występują w niektórych miejscach jednak nie wolno na nie polować. Dlaczego zniknęły i dlaczego jest ich tak mało? W przypadku głuszca to presja drapieżników, zmniejszenie areałów występowania, urbanizacja a także zmniejszenia miejsc bytowania. Wysokopienne stare drzewostany, w podszycie krzewinki w postaci borówek, spokój to jest potrzebne głuszcom do koncertu. Majestatycznie rozłożony ogon, zwany wachlarzem, pochylenie, z daleka widoczne róże wokół źierników (oczu). Wspaniałe tokowiska i pieśni składające się z czterech zwrotek: klapanie, trelowanie, korkowanie i szlifowanie przy którym głuchnął na kilka sekund kiedy można było wykonać dwa kroki aby go podejść. Niestety te polowania nie są już tak powszechne jak na początku ubiegłego stulecia, kiedy polowali nasi dziadowie. Podobnie jak cietrzew, choć nieco więcej go niż głuszca, też utrzymał się na południu i we wschodniej ścianie naszego kraju. Dla niego najbardziej odpowiednie miejsce to ogólnie zanikające łany wrzosowisk i łąk śródleśnych. Drapieżniki i kłusownictwo. Nadmierna eksploatacja lasu, w postaci zarówno leśnych prac, jak i zbieractwa a także problem kładów i motorów w lesie to nie tylko problem dotyczący tych wspaniałych kuraków, ale także innych zwierząt. Obecnie myśliwi we współpracy z leśnikami i naukowcami z różnych placówek naukowych podjęli się próby odnowienia populacji głuszca i cietrzewia. W końcu każdy chciałby móc wysłuchać tego wspaniałego koncertu przygotowanego przez przyrodę i potwierdzić słowa dziadka o tym jak cudowne i magiczne jest polowanie te kuraki. Ile emocji dostarcza móc patrzeć i rozkoszować się ich widokiem.
Copyright @ 2010 Łowiectwo