Podczas polowania musimy mieć na uwadze warunki, w jakich się znajdujemy. Nie możemy strzelać do zwierzyny na wzniesieniach, ponieważ nie wiemy, co się za nią znajduje. Musimy znać dokładnie teren, na którym wykonujemy polowanie. Cel przede wszystkim musi być doskonale rozpoznany.
Nie możemy strzelać z miejsca, które sprawiam nam trudność w oddaniu strzału. Przydatna jest w tym momencie podpórka. Oczywiście możemy skorzystać z pobliskiego drzew, jeśli jest w zasięgu, jednak często próba podejścia do niego kończy się spłoszeniem zwierzęcia, ponieważ dostrzeże nasz ruch albo wiatr nagle zmieni kierunek. Warto w takiej sytuacji zaopatrzyć się w podpórkę, tak zwany pastorał. Można go zakupić w sklepie łowiecki lub zrobić samemu, wiążąc na pewnej wysokości dwa kijki w formę X. Znacznie ułatwia nam to polowanie indywidualne, szczególnie te, w którym podchodzimy zwierzynę na polu. Innym przydatną rzeczą są rozłożyste konary drzew. Z mnich również możemy oddać korzystny strzał do zwierzyny. Należy za każdym razem korzystać z tego, co oferuje nam natura. Często najprostsze rozwiązania są najbardziej korzystne. Istotą jest, aby to znaleźć. Na przykład, kiedy zastanie nas siąpisty deszcze warto skorzystać z pomysłu dzików i schować się pod rozłożystego świerka. Jego gęste uiglenie ochroni nas bardziej niż gdybyśmy mieli stanąć pod krzakiem bzu czy leszczyny. Obserwując las i jego mieszkańców możemy znaleźć wiele ułatwien a uruchamiając wyobraźnie możemy znaleźć ciekawe rozwiązania. Na polowaniu indywidualnym, zwłaszcza z podchodu trzeba mieć na uwadze wiele rzeczy, choćby takich jak kierunek wiatru. Niektóre zwierzęta o lepszym węchu chodzą pod wiatr i szybciej mogą ocenić sytuację. Trzeba być przebiegłym jak lis, aby skutecznie nie dać się poczuć i zajść go od tyłu. Przechytrzyć lisa to jest sztuka.
Copyright @ 2010 Łowiectwo